Deutsche Tageszeitung - Poczdam, burmistrz Mike Schubert, rzecznik prasowy ratusza Mike Brunzlow i 55 euro przez trzy minuty

Poczdam, burmistrz Mike Schubert, rzecznik prasowy ratusza Mike Brunzlow i 55 euro przez trzy minuty


Poczdam, burmistrz Mike Schubert, rzecznik prasowy ratusza Mike Brunzlow i 55 euro przez trzy minuty
Poczdam, burmistrz Mike Schubert, rzecznik prasowy ratusza Mike Brunzlow i 55 euro przez trzy minuty

Prasa często donosi o rażącej niekompetencji, skandalach w organach władzy publicznej i skomlącym koniu trojańskim urzędnictwa. Raporty te są często dla dobra i korzyści ogółu społeczeństwa.

Brandenburskie Prawo Prasowe (Brandenburgisches Landespressegesetz - BbgPG) z dnia 13 maja 1993 r. w paragrafie 3 na temat: Publiczne zadanie prasy: "Prasa spełnia zadanie publiczne w szczególności poprzez pozyskiwanie i rozpowszechnianie wiadomości, komentowanie, krytykowanie lub przyczynianie się w inny sposób do swobodnego kształtowania opinii jednostek i społeczeństwa. W tym zakresie zasadniczo chroni uzasadnione interesy w rozumieniu art. 193 k.k."

Alterar tamanho do texto:

Poczdam, stolica Brandenburgii, ma 183 154 mieszkańców (stan na grudzień 2021), a także 16 imponujących zamków, pałaców i wspaniałych budowli; aby zobaczyć te wspaniałe zamki, turyści muszą zaparkować swoje samochody i autobusy w mieście.

Od listopada 2021 roku burmistrzem Poczdamu jest Mike Schubert (SPD), który otrzymuje od mieszkańców 10 786,67 euro miesięcznie (kategoria B7), plus ewentualny zwrot kosztów podróży i samochód służbowy, przy czym mieszkańcy Poczdamu twierdzą, że widzieli burmistrza Mike'a Schuberta, nawet w czasach inflacji, z towarzyszącym jej wzrostem cen benzyny i oleju napędowego, ostatnio w luksusowej limuzynie Audi A8, w komplecie z szoferem. (Źródło: https://www.gehaltsvergleich.com/news/was-verdient-eigentlich-ein-buergermeister)
W najbliższym artykule przyjrzymy się bardziej szczegółowo wykorzystaniu samochodu służbowego przez Lorda Burmistrza Mike'a Schuberta, inflacji oraz wykorzystaniu samochodów służbowych do celów prywatnych.

Aktualnym tematem jest ewentualne wykroczenie parkingowe, które w stolicy kraju związkowego Poczdamie może szybko kosztować 55,00 euro, jak pokazuje nasze zdjęcie okładkowe.
Jaka jest jednak różnica między zatrzymaniem a zaparkowaniem? Postój to celowe przerwanie podróży, które nie jest spowodowane sytuacją na drodze lub nakazem. Natomiast każdy, kto pozostawia swój pojazd bez możliwości natychmiastowej interwencji i odjechania, lub zatrzymuje się na dłużej niż trzy minuty, parkuje. Kto parkuje na chodniku lub ścieżce rowerowej podlega karze grzywny w wysokości 55,00 euro.
Biorąc pod uwagę, że pracownik wydziału 3211 (grupa robocza inspekcja terenowa) stolicy kraju związkowego Poczdamu zapisał nawet pozycje zaworów, zadaje się pytanie, czy to było teraz zatrzymanie czy parkowanie? Po naszych oględzinach domniemanego miejsca przestępstwa, sumienny pracownik terenowego inspektoratu miasta z pewnością powinien był dostrzec kierowcę pojazdu, bo przecież rejestrowanie i odnotowywanie pozycji zaworów nie może odbywać się w ciągu kilku sekund, a to, czy "parkowanie" trwające tylko "trzy minuty" jest faktycznie "parkowaniem", a nie zatrzymaniem, jest jasno opisane w katalogu mandatów...

Zapowiedź naszego artykułu prasowego na ten temat wywołała na scenę p.o. szefa biura prasowego stolicy państwa Jana Brunzlowa, który napisał do nas wczoraj, w środę, 20 lipca 2022 r. o godz. 17:38: "Szkoda, że Pan lub dziennikarze z Pana redakcji wielokrotnie nie opisują nam po prostu faktów w tej sprawie i nie składają zapytania dziennikarskiego, tak jak zrobiłyby to poważne media, na które moglibyśmy odpowiednio zareagować, zgodnie z dziennikarskim obowiązkiem staranności według kodeksu prasowego."
Pan Jan Brunzlow mógł zapytać dobrze mu znaną poczdamską gazetę regionalną, że w kodeksie prasowym (który nie jest ustawą, a jedynie zdawkową wytyczną) nie ma tego nawet w odległym czasie. Pan Brunzlow powinien mieć również dobre kontakty w środowisku prawniczym (RENO), przy czym "ocena" we wspomnianym e-mailu p.o. kierownika biura prasowego stolicy kraju związkowego Poczdam, Jana Brunzlowa, jako przedstawiciela prasowego stolicy kraju związkowego Poczdam, wydaje się w ogóle wątpliwa. (Źródło: https://www.presserat.de/pressekodex.html)

Wspomniany e-mail od p.o. kierownika wydziału prasy i komunikacji stolicy państwa, Jana Brunzlowa, jest zresztą zaskakujący, bo w związku ze skandalem z udziałem ciężko upośledzonego malucha z 5 poziomem opieki, nie słyszało się w przeszłości zbyt wiele o artykułach prasowych, przy czym przypominamy o tym skandalu tutaj: https://www.BerlinerTageszeitung.de/politik/89529-mike-schubert-brigitte-meier-ursula-nonnenmacher-oder-der-skandal-in-potsdam-um-ein-schwerbehindertes-kleinkind-und-seinen-kita-platz-2.html.

Jeśli chodzi o media, to należy w tym miejscu stwierdzić, że krajobraz medialny w Republice Federalnej Niemiec uległ ogromnej zmianie! Dziś odpowiednikiem drukowanej gazety ze szkodliwego dla środowiska papieru jest obecność w internecie, oferta mobilna, gazety online czy obecność w sieci społecznościowej.
W 2012 roku nakład drukowanych gazet codziennych w Niemczech był znacznie wyższy niż obecnie. W 2021 roku statystyka przewidywała, że w 2022 roku będzie się jeszcze sprzedawać 11 milionów drukowanych gazet - i to będzie koniec w 2034 roku. Z dzisiejszej perspektywy wynik dla gazet drukowanych jest jeszcze bardziej katastrofalny, bo według obecnych obliczeń dziennikarzy ostatni drukowany dziennik ukaże się już w 2033 roku, czyli za 11 lat.
W tym momencie przychodzi mi na myśl osobliwe powiedzenie: "Drukowane gazety to wczorajsze wiadomości".

Rośnie presja inflacyjna. W Niemczech wiele osób obawia się, że będzie ich stać na coraz mniej; w czerwcu 2022 roku inflacja wyniosła oszałamiające +7,6 procent, jak podaje Federalny Urząd Statystyczny. Mandat w wysokości 55,00 euro za rzekome parkowanie w niewłaściwym miejscu wydaje się, że nadszedł właściwy moment dla publicznej kasy. Czy jest on uzasadniony w mieście Poczdam, w obszarze odpowiedzialności Pana Burmistrza Mike'a Schuberta (SPD), należy przynajmniej poddać w wątpliwość w odniesieniu do katalogu mandatów, czy 55,00 euro byłoby dużo dla Mike'a Schuberta z miesięczną pensją w wysokości 10.786,67 euro, czytelnik może zdecydować sam....

Wkrótce w serii 10 (dziesięciu) artykułów prasowych poinformujemy o poczdamskich budowach, zablokowanych drogach, zaległościach w utrzymaniu miasta, prywatnym korzystaniu z samochodów służbowych, p.o. naczelników i ich dziennikarskiej historii, w tym wynikających z niej kontaktach z prasą regionalną, czynszach w Poczdamie, czasie oczekiwania na przyznanie pozwoleń na pobyt w Poczdamie - dla ukraińskich uchodźców i oczywiście o Poczdamie jako mieście kultury i jego promocji.   (P.Wasiliewski--DTZ)


====

English (英语 /// イングリッシュ):
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204881-potsdam-lord-mayor-mike-schubert-city-hall-press-officer-mike-brunzlow-and-55-euros-for-three-minutes.html

Español (西班牙 /// スパニッシュ):
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204890-potsdam-el-alcalde-mike-schubert-el-jefe-de-prensa-del-ayuntamiento-mike-brunzlow-y-55-euros-durante-tres-minutos.html

Français (法国 /// フレンチ):
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204894-Potsdam,-le-maire-Mike-Schubert,-l%27attach%C3%A9-de-presse-de-la-mairie-Mike-Brunzlow-et-55-euros-pour-trois-minutes.html

Русский (俄罗斯 /// ロシア語):
https://www.deutschetageszeitung.de/automobil/204914-%D0%9F%D0%BE%D1%82%D1%81%D0%B4%D0%B0%D0%BC,-%D0%BC%D1%8D%D1%80-%D0%9C%D0%B0%D0%B9%D0%BA-%D0%A8%D1%83%D0%B1%D0%B5%D1%80%D1%82,-%D1%81%D0%BE%D1%82%D1%80%D1%83%D0%B4%D0%BD%D0%B8%D0%BA-%D0%BF%D1%80%D0%B5%D1%81%D1%81-%D1%81%D0%BB%D1%83%D0%B6%D0%B1%D1%8B-%D0%BC%D1%8D%D1%80%D0%B8%D0%B8-%D0%9C%D0%B0%D0%B9%D0%BA-%D0%91%D1%80%D1%83%D0%BD%D0%B7%D0%BB%D0%BE%D1%83-%D0%B8-55-%D0%B5%D0%B2%D1%80%D0%BE-%D0%B7%D0%B0-%D1%82%D1%80%D0%B8-%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D1%83%D1%82%D1%8B.html

Português (葡萄牙语 /// ポルトガル語):
https://www.deutschetageszeitung.de/automobil/204902-Potsdam,-o-Presidente-da-C%C3%A2mara-Municipal-Mike-Schubert,-o-assessor-de-imprensa-da-C%C3%A2mara-Municipal-Mike-Brunzlow-e-55-euros-durante-tr%C3%AAs-minutos.html

Polska (波兰语 /// ポーランド語):
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204898-Poczdam,-burmistrz-Mike-Schubert,-rzecznik-prasowy-ratusza-Mike-Brunzlow-i-55-euro-przez-trzy-minuty.html

やまと (Japanese, 日本人):
https://www.deutschetageszeitung.de/automobil/204911-%E3%83%9D%E3%83%84%E3%83%80%E3%83%A0%E3%80%81%E3%83%9E%E3%82%A4%E3%82%AF%E3%83%BB%E3%82%B7%E3%83%A5%E3%83%BC%E3%83%99%E3%83%AB%E3%83%88%E5%B8%82%E9%95%B7%E3%80%81%E5%B8%82%E5%BD%B9%E6%89%80%E5%A0%B1%E9%81%93%E5%AE%98%E3%81%AE%E3%83%9E%E3%82%A4%E3%82%AF%E3%83%BB%E3%83%96%E3%83%A9%E3%83%B3%E3%82%BA%E3%83%AD%E3%83%BC%E3%81%A855%E3%83%A6%E3%83%BC%E3%83%AD%E3%82%923%E5%88%86%E9%96%93%E3%81%A7.html

Italiano (意大利语 /// イタリアン:
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204905-Potsdam,-il-sindaco-Mike-Schubert,-l%27addetto-stampa-del-municipio-Mike-Brunzlow-e-55-euro-per-tre-minuti.html

德国 (Chinese / 唐:
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204918-Potsdam,-Belediye-Ba%C5%9Fkan%C4%B1-Mike-Schubert,-Belediye-Bas%C4%B1n-Sorumlusu-Mike-Brunzlow-ve-55-Euro-%C3%BC%C3%A7-dakika-s%C3%BCreyle.html

Türkisch / Türkçe  (土耳其 /// トルコ語):
https://www.DeutscheTageszeitung.de/automobil/204918-Potsdam,-Belediye-Ba%C5%9Fkan%C4%B1-Mike-Schubert,-Belediye-Bas%C4%B1n-Sorumlusu-Mike-Brunzlow-ve-55-Euro-%C3%BC%C3%A7-dakika-s%C3%BCreyle.html

 

Apresentou

Genesis GV60 Magma antes do lançamento

Com o novo Genesis GV60 Magma, surge um modelo que significa muito mais para a marca do que apenas mais uma variante particularmente potente de um carro elétrico já existente. O carro representa uma mudança estratégica de direção. A Genesis não quer mais se definir apenas pelo design, qualidade dos materiais e luxo silencioso, mas também por uma forma própria e credível de alto desempenho. É exatamente por isso que o GV60 Magma é tão importante: ele não é apenas mais um derivado desportivo, mas o primeiro veículo de série do novo mundo Magma – e, portanto, a prova concreta de que uma ideia agora se tornou um produto real.O momento foi bem escolhido. O GV60 normal foi recentemente melhorado em termos técnicos e visuais, a marca reforçou visivelmente a sua competência em matéria de veículos elétricos e, ao mesmo tempo, cresce a pressão no segmento premium para ligar mais estreitamente o desempenho, a digitalização e o caráter da marca. Atualmente, muitos fabricantes conseguem construir carros elétricos de aceleração rápida. A verdadeira questão já não é apenas a potência que um veículo oferece, mas como essa potência é apresentada, dosada e traduzida numa imagem global credível. É precisamente neste ponto que a Genesis tenta marcar a sua própria diferença com o GV60 Magma.À primeira vista, fica claro que o Magma não é apenas um GV60 com um visual mais apelativo. O carro parece mais largo, mais baixo e significativamente mais tenso. As proporções parecem mais compactas, a carroçaria assenta melhor na estrada, os acessórios não são meramente decorativos, mas sim concebidos para proporcionar aerodinâmica, refrigeração e estabilidade a alta velocidade. A parte dianteira, os pára-choques laterais, o spoiler traseiro e a condução do ar seguem visivelmente uma lógica funcional. A isso juntam-se jantes forjadas de 21 polegadas, pneus largos e uma aparência geral que aposta menos na agressividade ostensiva e mais na presença controlada. É precisamente aí que reside uma das características mais interessantes deste veículo: a Genesis tenta definir a desportividade não através do exagero visual, mas sim através da tensão, da postura e da credibilidade técnica.Também em termos de propulsão, o GV60 Magma dá um passo claro além da oferta anterior do GV60. Dois motores elétricos e tração integral formam a base técnica. Normalmente, já está disponível um nível de desempenho muito alto, mas no modo Boost, o desempenho do sistema aumenta significativamente. A Genesis posiciona assim o Magma no topo da sua gama de modelos elétricos. A isso acrescenta-se uma velocidade máxima que se destaca nesta classe, bem como um valor de 0 a 200 km/h que mostra inequivocamente que não se trata apenas da habitual aceleração elétrica a partir da posição parada, mas de um desempenho real também para além dos primeiros metros. Essa é precisamente uma diferença importante: muitos carros elétricos parecem espetaculares no início, mas perdem a intensidade à medida que a velocidade aumenta. O GV60 Magma pretende preencher exatamente essa lacuna.É notável que, apesar do seu foco no desempenho, a Genesis não apresente o carro como uma máquina de corrida intransigente. Em vez disso, o foco está numa síntese de potência, controlo e conforto premium. A bateria é generosa, com 84 kWh, a capacidade de carregamento rápido permanece elevada e a autonomia oficial também mostra que o veículo não sacrifica a sua utilização diária em prol do mero efeito. O GV60 Magma não pretende apenas impressionar, mas também permanecer utilizável. Isso é decisivo para o seu futuro papel no mercado.Um modelo como este deve hoje satisfazer duas expectativas simultaneamente: deve ser emocionalmente estimulante, mas ao mesmo tempo não deve ser cansativo no uso diário. É precisamente este equilíbrio que a Genesis transforma na sua mensagem central.Uma olhadela por baixo da superfície mostra que o Magma não é um exercício de show car. O chassis, a geometria e o centro de rolagem foram especificamente revistos, além de sistemas de amortecimento eletrónicos, estratégias de controlo especiais e um sistema de travagem adaptado ao nível de desempenho elevado. Igualmente importante é o controlo da temperatura do sistema de baterias. Quem leva a sério os carros elétricos de alto desempenho sabe que os valores máximos por si só pouco significam se a gestão térmica, a reprodutibilidade e a estabilidade não acompanharem. A Genesis aborda exatamente esses pontos com o seu próprio sistema de controlo de bateria de alto desempenho. Isso é uma indicação de que o GV60 Magma não foi concebido apenas para manobras de aceleração espetaculares isoladas, mas também para um desempenho repetível sob carga.O interior é particularmente interessante, porque é aí que se concentra a verdadeira filosofia do veículo. A Genesis não renuncia ao luxo – pelo contrário. Superfícies de alta qualidade, um efeito espacial deliberadamente tranquilo, bancos especiais, combinações de materiais exclusivas e o cuidado com os detalhes típico da marca são mantidos. Ao mesmo tempo, uma nova lógica de operação mais orientada para o desempenho faz a sua entrada. Um modo Magma especial altera a apresentação dos instrumentos, dados importantes de condução passam para o primeiro plano e o head-up display concentra-se mais nas informações relevantes para a condução. A isso se somam impulsos de mudança virtuais, mundos sonoros específicos, Launch Control, função Drift e vários programas de condução que visam alterar sensivelmente o caráter do veículo. Isso é interessante do ponto de vista tecnológico e cultural, porque a Genesis reúne aqui dois mundos: a ideia clássica premium de tranquilidade e soberania, por um lado, e a experiência de desempenho assistida digitalmente, reinventada na era elétrica, por outro.É precisamente esta mistura que deve diferenciar o GV60 Magma dos outros carros elétricos de alta performance no mercado. Enquanto alguns concorrentes colocam em primeiro plano a dureza máxima, a comunicação agressiva e a dinâmica de condução mais espetacular possível, a Genesis aposta claramente numa interpretação mais sofisticada. O condutor deve sentir-se rápido, mas não oprimido. O carro deve tornar as reservas percetíveis, sem declarar constantemente o quão sério é. Esta abordagem está longe de ser irrelevante. Pode tornar-se a verdadeira identidade do modelo – e, a longo prazo, o cartão de visita de toda a família Magma.O programa de desenvolvimento também demonstra a seriedade com que a Genesis encara esta ambição. O GV60 Magma não ficou confinado ao espaço protegido de um estudo de design, mas foi submetido a um amplo programa de testes. Testes de inverno, calor, altitude, estradas reais, pistas de corrida e trabalho de precisão no mercado interno – tudo isso faz parte da preparação. Além disso, há a demonstração pública antecipada do veículo conceito em Goodwood, onde o Magma já ganhou atenção como um projeto de desempenho sério antes mesmo do início da produção em série. Isso é importante para a percepção da marca. A Genesis apresenta o alto desempenho não como algo acrescentado posteriormente, mas como algo desenvolvido sistematicamente.Além disso, é emocionante o que o GV60 Magma anuncia para os próximos anos. A ideia do Magma é maior do que este único carro. A Genesis entende-a como um programa de longo prazo e um campo de experimentação para futuros modelos de desempenho. O GV60 é um ponto de partida lógico para isso: é compacto o suficiente para ser ágil, moderno o suficiente para uma interpretação de desempenho consistentemente digital e emocional o suficiente para trazer uma nova substância à marca. Nesse sentido, o GV60 Magma é um veículo de série – e, ao mesmo tempo, um manifesto. Ele mostra como a Genesis quer ver o seu futuro: elétrico, rápido, luxuoso e tecnicamente independente.

Radares de velocidade: uma fraude descarada ou uma necessidade?

A Alemanha volta a debater com crescente veemência uma questão que há muito deixou de ser apenas um tema relacionado com o trânsito: os radares de velocidade tornaram-se, na verdade, um conveniente instrumento de financiamento para cidades e municípios com dificuldades financeiras, ou são um meio necessário para proteger vidas nas estradas alemãs? A indignação de muitos condutores não é por acaso. Quem vê que os municípios arrecadam milhões com multas por excesso de velocidade e avanço do semáforo vermelho, enquanto, ao mesmo tempo, em outros lugares se reclama de restrições orçamentárias, déficits e buracos no orçamento, rapidamente fica com a impressão de que aqui não se trata apenas de fiscalização, mas, acima de tudo, de arrecadação. É precisamente essa suspeita que tem alimentado o debate nos últimos meses.Na verdade, os montantes falam por si. Numa avaliação recente das grandes cidades alemãs, vários municípios voltaram a obter receitas na ordem dos milhões através da fiscalização do trânsito. É particularmente notável que não sejam apenas alguns casos isolados a registar montantes elevados, mas que em muitas cidades se tenha estabelecido um nível de receitas lucrativo e duradouro. Isso é politicamente delicado, porque, embora as multas sejam justificadas por motivos regulamentares, na percepção de muitos cidadãos elas há muito funcionam como um elemento fixo do planeamento financeiro municipal. A desconfiança cresce ainda mais onde as cidades gostam de referir-se à segurança, mas ao mesmo tempo não mostram uma separação clara entre prevenção e efeito financeiro.Hamburgo é um exemplo típico dessa tensão. Os números atualmente disponíveis mostram a dimensão que a fiscalização do trânsito atingiu. Só em 2024, a fiscalização fixa e móvel da velocidade rendeu quase 47 milhões de euros aos cofres públicos. A maior parte, de longe, veio de controlos móveis, enquanto os equipamentos fixos renderam muito menos, mas ainda assim somaram dezenas de milhões. A isso acrescentaram-se as receitas provenientes da monitorização fixa dos semáforos. Mesmo no ano seguinte, a cidade manteve um nível muito elevado: só as infrações de velocidade voltaram a render mais de 40 milhões de euros. Quem lê estes números compreende imediatamente por que razão o termo «exploração» já não é, para muitas pessoas, um exagero polémico, mas sim uma constatação sentida.Há ainda um segundo ponto que agrava as críticas: em muitas cidades, essas receitas não são destinadas à segurança rodoviária, mas sim ao orçamento geral. Isso não é surpreendente do ponto de vista jurídico, mas é politicamente explosivo. Pois quem espera que o dinheiro arrecadado com os radares seja automaticamente investido em caminhos escolares seguros, reformas de cruzamentos, melhor iluminação, ciclovias ou proteção contra acidentes, muitas vezes se engana. Para os cidadãos, isso cria uma imagem fatal: o município mede, cobra e contabiliza, mas muitas vezes não fica claro se as receitas são visivelmente revertidas para os pontos perigosos do trânsito. Quando falta transparência, cresce a suspeita de que um instrumento de segurança legítimo se transformou gradualmente num modelo de negócio fiscal.A situação torna-se particularmente explosiva quando o efeito financeiro secundário já não é apenas tácito, mas surge abertamente nos debates sobre consolidação. Um caso recente em Halle an der Saale ilustra exatamente este problema. Lá, o conceito de consolidação orçamental prevê receitas adicionais provenientes da monitorização do trânsito. Já no ano anterior, as receitas na região chegaram a milhões, e agora devem ser acrescidas de novos montantes. Ao mesmo tempo, oficialmente, enfatiza-se que o objetivo principal continua sendo a segurança no trânsito. É justamente essa mensagem ambígua que está no cerne do problema: assim que uma cidade promete mais segurança, por um lado, mas, por outro, espera abertamente receitas mais elevadas, cada novo sistema de medição se torna um tema político explosivo.

Alemanha: o «boom» dos carros elétricos continua frágil

O mercado alemão de carros elétricos volta a dar sinais de vida. Após o abalo causado pela interrupção abrupta dos subsídios no final de 2023, as novas matrículas voltaram a aumentar significativamente. À primeira vista, isso parece ser o regresso tardio da recuperação. No entanto, uma análise mais aprofundada revela um quadro muito mais complexo: o apoio estatal volta a ser de milhares de milhões, a expansão da infraestrutura de carregamento avança, as vantagens fiscais permanecem – e, no entanto, muitos compradores, especialmente no mercado privado, continuam a reagir com notável cautela.Isso torna os números atuais tão contraditórios. Os carros elétricos puros voltam a crescer nas novas matrículas, mas não se pode falar de uma onda de compras generalizada. O mercado está a crescer, mas não com a força que seria de esperar após anos de priorização política, novos incentivos à compra e programas de infraestrutura que envolvem milhares de milhões de euros. É precisamente aí que reside o problema central da mobilidade elétrica alemã: está a avançar, mas ainda não convence de forma generalizada.É verdade que, recentemente, voltou a haver um aumento significativo de matrículas de veículos elétricos a bateria. Também no ano de 2025, a Alemanha voltou a mostrar-se um importante motor de crescimento na Europa. Ao mesmo tempo, a percentagem de carros elétricos puros em todos os novos registos permanece num nível que parece mais uma estabilização do que uma ruptura. É também notável que o mercado global cresça apenas moderadamente e que o setor comercial continue a dominar o negócio de carros novos. Nos casos em que os carros de serviço, veículos de frota e carros de empresa com benefícios fiscais são fortes, os números parecem muitas vezes mais dinâmicos do que a procura privada realmente é.É exatamente por isso que os observadores do setor estão agora menos atentos ao número puro de novas matrículas e mais à questão de quem realmente está a comprar. E aqui a situação é significativamente mais sóbria. No âmbito privado, a reticência continua a ser grande. Muitas famílias adiam a mudança, conduzem os seus veículos a combustão por mais tempo ou optam novamente por gasolina, diesel ou híbrido no próximo veículo. A aceitação em massa no mercado quotidiano ainda não foi alcançada.

Alemanha: A fúria dos combustíveis e o ano eleitoral de 2026

A guerra no Irão e a escalada de tensões na região do Golfo já não são, há muito tempo, apenas notícias de política externa vindas de longe para a Alemanha. Elas afetam com toda a força o quotidiano das pessoas – e precisamente onde muitas sentem mais diretamente a sua realidade económica: na bomba de gasolina. Assim que a produção, as rotas de transporte e a situação de segurança no Médio Oriente começam a deteriorar-se, o preço do petróleo dispara, os comerciantes calculam os prémios de risco e, no final, a agitação geopolítica acaba por afetar a carteira dos automobilistas. É exatamente isso que está a acontecer atualmente. O que é uma crise estratégica para governos, bolsas de valores e mercados de matérias-primas torna-se, em poucas horas, um custo concreto para pendulares, famílias, artesãos, serviços de entrega e pequenas empresas.O que é particularmente explosivo não é apenas o valor dos aumentos de preço, mas a sua velocidade. Ainda há poucos dias, os preços dos combustíveis na Alemanha estavam num patamar que já era caro para muitos. Mas então surgiu uma nova dinâmica: em muito pouco tempo, os preços da gasolina e do gasóleo dispararam, com o gasóleo a ultrapassar temporariamente a marca dos dois euros por litro e, em algumas fases, a ficar acima do preço da gasolina. Só esta imagem já torna visível o nervosismo do mercado. Pois quando o gasóleo – apesar do imposto energético mais baixo – se torna de repente mais caro do que a gasolina Super E10, isso mostra o quanto o medo da crise, as expectativas de escassez e os mecanismos de mercado se sobrepõem à formação dos preços.Para milhões de pessoas, isso não é um debate teórico. Quem mora no campo, trabalha em turnos, cuida de familiares, vai para o canteiro de obras, entrega mercadorias ou trabalha em serviço externo não pode substituir a mobilidade por discursos dominicais. Em muitas regiões da Alemanha, o carro não é uma opção adicional conveniente, mas um requisito para o trabalho, o abastecimento e a vida cotidiana. Se o preço por litro subir na casa dos dois dígitos em poucos dias, isso não só corrói o poder de compra, como também afeta diretamente os orçamentos mensais, que já estão sob pressão. Quem precisa abastecer três vezes por semana sente a diferença não de forma abstrata, mas como um encargo adicional real. E quem conduz por motivos comerciais, mais cedo ou mais tarde, repassa esses custos – aos clientes, aos consumidores, a toda a cadeia de preços.

Alterar tamanho do texto: